Lata gimnazjalne świętego Józefa (Biby) Bilczewskiego

Konrad Meus

Abstrakt


Józef Bilczewski, arcybiskup metropolita lwowski pozostaje bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci Kościoła katolickiego na ziemiach polskich w początkach minionego stulecia. Bilczewski nazwany przez potomnych: „jedną z najpiękniejszych postaci XX wieku”48, doczekał się dotychczas licznych biografii i prac opiewających jego dorobek duszpasterski i naukowy. Okazuje się jednak, że chyba najmniej rozpoznanym okresem jego życiorysu pozostaje czas pobytu Wadowicach, gdzie przez osiem lat (pomiędzy dwunastym, a dwudziestym rokiem życia) uczęszczał do c.k. Realnego Gimnazjum.

Józef Biba rozpoczął edukację w Gimnazjum Realnym w Wadowicach we wrześniu 1872 roku. Przez pierwsze lata nauki raczej nie był wyróżniającym się uczniem. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy doszukiwać się najprawdopodobniej w trudnościach adaptacyjnych w nowym środowisku. Wraz z upływem czasu sytuacja uległa zmianie. Z lektury Sprawozdań Dyrekcji Gimnazjum za lata 1876–1880 wynika, że w klasie czwartej (1875/76) Biba uplasował się na siódmej pozycji, spośród 28 uczniów. Jego systematyczna i wytrwała praca zaczęła przynosić efekty w klasie szóstej. Wówczas otrzymał stypendium imienia Mikołaja Kopernika. W klasie siódmej znalazł się już w gronie najlepszych „studentów”. Podobnie rzecz miała się w klasie maturalnej, którą ukończył jako prymus. Józef Biba przystąpił do matury 14 czerwca 1880 roku. Egzamin zdał z wyróżnieniem, co umożliwiło mu staranie się o przyjęcie w poczet studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. W październiku 1880 roku rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym krakowskiej wszechnicy.

Lata gimnazjalne Józefa Bilczewskiego pozostają jednym z ważniejszych okresów w życiu świętego. Ośmioletni pobyt i edukacja w Wadowicach musiały wywrzeć spory wpływ na kształtowanie charakteru nastoletniego chłopca, a później dorastającego mężczyzny. Trudności bytowe związane z utrzymaniem w średniej wielkości mieście – kilkadziesiąt kilometrów od rodzinnego domu – nauczyły młodego wilamowiczanina pokonywania przeciwności losu i wytrwałego, okupionego ciężką pracą, dążenia do zamierzonego celu. Słuszności powyższego wywodu dowodzi determinacja, jaką można śledzić u Bilczewskiego w czasie edukacji w wadowickim gimnazjum. Z ucznia raczej przeciętnego, w pierwszych latach nauki, już jako dojrzały młodzieniec zostaje prymusem szkolnym. Nie do przecenienia pozostaje wszechstronna wiedza wyniesiona ze szkoły średniej. Zawdzięczał jej m.in. znakomite przygotowanie humanistyczne, tak istotne podczas studiów teologicznych i jego dalszej kariery naukowej.


Słowa kluczowe


ksiądz; Lwów; edukacja; szkoła

Pełny tekst:

PDF


Copyright (c) 2013 Konrad Meus